Czy istnieją w ogóle pozycje seksualne, które możemy określić mianem „najlepszych”? Każdy z nas ma przecież swoje upodobania erotyczne, jakie mogą się znacznie od siebie różnić. Okazuje się jednak, że wiele z Waszych wyborów tych ulubionych pozycji pokrywa się. Na tej podstawie wyłoniliśmy Wasze ulubione, najlepsze według Was pozycje seksualne. Dlaczego najlepsze? Ponieważ to one dają Wam najwięcej radości, pozwalają zaspokoić partnera, a także spędzać rozkoszne, wspólne, intymne chwile.

Pozycja na pieska

Pozycja na pieskaJedna z popularniejszych, prostszych i co za tym idzie – efektywniejszych pozycji. Mężczyzna klęka za partnerką, która również klęka, opierając się na łokciach lub dłoniach. Tułów kobiety może być uniesiony lub też opuszczony. Tajemnica popularności „pieska” została opisana już właściwie w pierwszym zdaniu. Jest to pozycja łatwa, ale bardzo skuteczna, jeśli chodzi o osiągnięcie orgazmu przez partnerów, ze względu na możliwość głębokiej penetracji. Lubią ją zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Partner jest pobudzany dodatkowo damskimi pośladkami, a partnerka może być też stymulowana na piersiach.

Pozycja misjonarska

Pozycja misjonarskaTo kolejna z klasycznych, prostych, aczkolwiek „intensywnych” pozycji. Partnerka leży na plecach, rozchylając nogi, partner jest nad nią i kontroluje tempo stosunku. Seks misjonarski daje partnerom wiele dodatkowych doznań, ponieważ umożliwia przytulanie się, całowanie, czy pieszczenie piersi. Ponadto kochankowie są ze sobą przez cały czas twarzą w twarz. Pozwala to zatem być ze sobą wyjątkowo blisko podczas seksu.

Pozycja na jeźdźca

Pozycja na jeźdźcaKolejna z popularniejszych, lecz pierwsza, w której rolę dominującą odgrywa kobieta – stąd wskazanie jej jako ulubionej wśród pań. Mężczyzna kładzie się na plecach, a partnerka siada na nim, kontrolując wykonywane przez partnerów ruchy. Tutaj podobnie jak poprzednio, mamy prostotę, możliwość dodatkowej stymulacji (piersi, łechtaczka), bliskość, ze zmianą strony dominującej.

Pozycja huzarska

Pozycja huzarskaPodobna do klasycznej misjonarskiej, z tym, że kobieta unosi nogi i kładzie je na ramionach partnera. Dzięki temu penetracja może być głębsza. Jest ona dobrym pomysłem np. na zakończenie stosunku, ponieważ dość łatwo w takim ułożeniu o męski orgazm.

Pozycja na łyżeczkę

Pozycja na łyżeczkęTutaj mamy już do czynienia z nieco trudniejszym ułożeniem ciał, ale wciąż bez problemu osiągalnym dla każdej pary. Obydwie strony kładą się na bokach, mężczyzna z tyłu, dopasowując się do pleców i pośladków partnerki. Doznania obojga partnerów są bardzo intensywne z racji bliskości drugiej osoby. Sam seks może być w tej pozycji nawet kwestią drugorzędną. Może odbywać się powolnie, a członek może być we wnętrzu partnerki nawet bez żadnego ruchu, a i tak będziecie lubić „łyżeczkę”.

Papużki nierozłączki

Mężczyzna siada na krawędzi krzesła lub łóżka. Partnerka siada na nim, plecami do jego twarzy, rozchylając nogi szerzej od partnera i zapierając się o mebel, na którym znajdują się kochankowie. Uzyskacie efekt podobny do „jeźdźca” – znów dominować będzie kobieta. „Papużki” poleca się z powodu wygody pieszczenia łechtaczki partnerki. Jest to gwarancja dodatkowych doznań lub też doskonały sposób na orgazm dla pań, którym trudno osiągnąć go klasycznie, dopochwowo.

Delfin

Do tej pozycji wygodnie wyjdziecie z poziomu seksu misjonarskiego. Partnerka unosi biodra wysoko, podpierając się jedynie na ramionach i głowie, a mężczyzna podtrzymuje jej ciało. To trudna pozycja, szczególnie dla kobiety, z racji ułożenia ciała, które jest od niej wymagane. Zrekompensuje Wam to jednak intensywny orgazm obojga partnerów, który w ten sposób osiąga się z reguły dość szybko. Delfin to zatem przepis na szybki, intensywny seks z wybuchowym finałem dla obojga kochanków.

Pozycja na siedząco tyłem

Igraszki w tej pozycji sprawdzą się głównie w wannie. Mężczyzna siada, rozwierając nogi i opiera się plecami o ścianę wanny. Przed nim, tyłem do niego, siada partnerka. Dlaczego tylko w wannie? Spróbujcie sobie wyobrazić, jak wymagające byłyby ruchy podczas stosunku bez wody wokół, która pozwoli Wam unosić się i zredukuje ciężar Waszych ciał. Poczujecie efekt pływania, unoszenia się. Gdy połączycie to z innymi atrakcjami, które można dodać w seksie pod wodą, czyli np. z olejkami eterycznymi i dużą ilością piany, to odczucia będą na pewno niezapomniane.

Sfinks

Kobieta kładzie się na brzuchu i opiera na przedramionach oraz jednym kolanie. Drugą nogę pozostawia luźno rozprostowaną. Mężczyzna nachyla się za nią i penetruje, opierając się na dłoniach. Charakterystyczne ułożenie partnerów pozwala na intensywną penetrację. To pozycja idealna również dla miłośników seksu analnego. Nie może więc dziwić jej obecność na liście Waszych ulubionych.

Nożyce

Na koniec kolejna z trudniejszych pozycji, wymagająca od Was formy fizycznej. Na czym polega? Mężczyzna siada z wyprostowanymi nogami i opiera się na dłoniach, wychylonych do tyłu, unosząc pośladki. Kobieta kładzie się na partnerze, na brzuchu i tyłem do niego, następnie opiera się na dłoniach i wyprostowanych nogach. Wasze ciała będą wówczas niczym rozwarte nożyce – stąd nazwa pozycji. Kiedy warto wybrać nożyce? Z pewnością, gdy poszukujecie w seksie czegoś nietuzinkowego oraz gdy chcecie napawać się widokiem ciała partnerki. Dodatkowo ciekawie może być ze względu na to, iż inicjatywę mogą przejąć obie strony. Całość wymaga jednak użycia wszystkich swoich, niemal akrobatycznych umiejętności i przy intensywnym stosunku w tej pozycji możecie nadwerężyć sobie praktycznie każdą część Waszego ciała. Nie ma jednak wątpliwości, że warto.

Jakie są najlepsze pozycje seksualne? Nasza lista, oparta o Wasze doświadczenia, zawiera zarówno te klasyczne pozycje, jak i bardziej zwariowane, angażujące Was w nietypowy sposób. Cechą wspólną większości wymienionych pozycji jest możliwość dodatkowej stymulacji partnera, widzenia jego twarzy i ciała oraz bliskość. O to przecież w tym wszystkim chodzi – owa bliskość z partnerem w łóżku, połączona z dobrą zabawą seksualną znacznie wzmocni Wasze uczucia i więzi, a czasem może być nawet ważniejsza od intensywnego orgazmu na koniec stosunku – pamiętajcie o tym!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *